Czujnik poziomu płynu spryskiwaczy cały czas świeci.
Mam problem. Ostatnią jadąc wypsikałem cały płyn do spryskiwaczy, aż do piany (samego dna). Niestety teraz zalałem do pełna, a czujnik nadal się świeci. Czasem się wyłącza, ale po kilku km znowu piszczy i się wyświetla informując o braku płynu, chodź ten jest na maxa. Teraz odpalam auto płyn na maxa i po chwili na blacie wyświetla mi się kontrolka płynu do spryskiwaczy. Jak to naprawić? Wymiana czujnika? Jaki to koszt? Czy może po taniości wyłączyć denerwujący czujnik w VAGu, jak to zrobić? A może czujnik się zapowietrzył i sam się naprawi jak teraz wypsikam jeszcze raz do zera i zaleje nowym?
majuDJ, zmień płyn i użyj szukajki ostatnio dużo o tym było
Zalałem płyn zimowy z Biedronki Aura ale wyprodukowany przez Chemipack czy jakoś tak nie Organika. Bo innego nie było po drodze, a jechałem Zakopianką. Wiem, że ludzie skarżą się na płyn tego producenta, ale u mnie ok, lakier ok, plastik ksenonów również. Możesz przybliżyć kilka tematów jak dużo o tym było?
Doczytałem, że niektóre płyny są za tłuste i maja mała przewodność. Widocznie ten co ja mam teraz taki jest. Zresztą nie dziwię się bo mam ten z Biedronki Chemipack http://www.wykop.pl/link/2268046/uwa...y-z-biedronki/
Postaram się wypsikać go jak najszybciej i umyć auto, mam nadzieję, że lakieru mi nie uszkodził. Mam nałożony dobry wosk to pewnie łatwiej będzie mi usunąć taki nalot jeśli u mnie też się pojawi.
Czujnk płynu spryskiwaczy, to dwie metalowe elektrody, które od czasu do czasu trzeba czyścić. Zabrudzenie jest powodowane przepływem prądu i jest natury elektrochemicznej, związanej z przepływem prądu przez płyn. Na elektrodach po pewnym czasie osadza się cienka biała warstewka, która jest izolatorem. Wystarczy przetrzeć nawet palcami, i po problemie.
Wszystko dobrze działa gdy elektrody zanurzone. Gdy płynu mało, ta warstewka wysycha i twardnieje, w ekstremalnych przypadkach, po dodaniu plynu musi minąć jakiś czas zanim wszystko wroci do normy.
Te moje wynurzenia/przemyślenia wynikają z doświadczeń z tym wskażnikiem:
Elektrod tam jest więcej, i zabrudzeniu ulega elektroda minusowa/masa, trzeba ją czyścić mniej więcej co 2÷3 lata.
Nigdy nie miałem "fabrycznego" czujnika, ale przypuszczam, że dało by się go wyczyścić bez wymontowywania wkładając przez otwór wlewowy zakrzywiony drut z nawiniętą na końcu szmatką, watką, gąbką itp.
majuDJ, ja używam identycznego płynu i już od samego początku posiadania Octy i nie mam z nim żadnych problemów ,tak więc może być tak jak kolegaMarian 2 napisał.
majuDJ, w O1 jest łatwy dostęp do zbiornika to weź ten stary po prostu wypompuj lub spuść jakimkolwiek wężykiem i po sprawie nie będziesz się musiał bać o lakier i na szafie spokój
Od zawsze używam Sonaxa (ze względu na jakość i fajny zapach) i nigdy nie miałem problemu z czujnikiem. Czujnik mam ten sam co Wy w Octaviach.
Tempomaty w grupie VAG. Skoda, Audi, Seat, VW. Wiązki, montaż, kodowanie. Tel. 510 150 407
Klientów pytających o rabat informuję, że jest on stolicą Maroka
Komentarz